Kategorie
Bez kategorii

Jak uzyskać zwrot pieniędzy od Fitness 24 Seven?

Pandemia mocno poturbowała branżę fitness. Nie wszystkie siłownie się podniosły. Jednym z takich przypadków jest Fitness 24 Seven, która zakończyła swoją działalności i nie otworzyła klubów po przymusowym zamknięciu. Jednocześnie Fitness 24 Seven zapomniała zwrócić pieniądze swoim klientom. Z tego artykułu dowiesz się jak odzyskać pieniądze od Fitness 24 Seven.

Dlaczego powstał ten artykuł?

Znane porzekadło głosi: „nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz”. Koniec Fitness 24 Seven to nie było szczęśliwe zakończenie. Firma ta postawiła na angielskie wyjście i zmyła się bez pożegnania.

Do napisania tego artykułu przekonało mnie kilka aspektów:

  • byłem klientem Fitness 24 Seven i nie otrzymałem zwrotu swoich środków,
  • takich osób jak ja jest więcej (także wśród moich znajomych),
  • uważam, że umów należy dotrzymywać i po prostu warto jest być fair,
  • mam wiedzę, która może pomóc innym uzyskać zwrot środków od Fitness 24 Seven.
  • sprawa Fitness 24 Seven jest interesującym studium przypadku, gdzie sprawdza się stara paremia, że prawo cywilne tworzone jest dla osób starannych.

Co się właściwie stało siłowni Fitness 24 Seven?

Zaczęło się od lockdown’u. Skutki pandemii mocno uderzyły w branżę fitness. Zgodnie z wytycznymi tzw. specustawy, 14 marca 2020 r. nakazano zamknąć wszystkie siłownie i kluby fitness. Spółka Fitness 24Seven sp. z o.o. nie była tutaj wyjątkiem i zastosowała się do wytycznych. W odróżnieniu od innych firm, po zniesieniu zakazu, Fitness 24 Seven nie otworzyła już swoich klubów. 

Fitness 24Seven informacja o zamknieciu
informacja na profilu Fitness24Seven o zamknięciu siłowni w związku z pandemią

Wiele lokali zmieniło szyld i zostało przejętych przez konkurencyjne firmy, niezależne od Fitness 24 Seven. Pozornie więc nie zmieniło się wiele. Większość klubów działa podobnie jak przed zamknięciem, tylko że pod inną marką. Jest jednak drobiazg, o którym Fitness 24 Seven zapomniała. Chodzi o zwrot pieniędzy za opłaty członkowskie i niewykorzystane karnety. Trudno ocenić jak dużo osób nie otrzymało zwrotu pieniędzy od Fitness 24 Seven. Śledząc dyskusje w Internecie można oszacować, że prawdopodobnie jest to co najmniej kilkaset osób. 

Nie dotyczy to jednak wszystkich, bowiem pewna część otrzymała swoje pieniądze. Zwykle miało to miejsce po wysłaniu kilku maili i wyrażenia swojego niezadowolenia na Facebook’u. Od kilku tygodni jednak maile i komentarze pozostają bez odpowiedzi. Jest ku temu ważny powód

Fitness 24Seven komentarz 1
Fitness 24Seven komentarz 2
Fitness 24Seven komentarz 3
Fitness 24Seven komentarz 4

Fitness 24 Seven rozpoczęła likwidację

Dnia 21 lipca 2020 r. wspólnicy spółki podjęli uchwałę, zgodnie z którą postanowiono o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji. Ogłoszenie w tej sprawie ukazało się 11 sierpnia 2020 r. w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (nr 155/2020). Jest to bardzo ważna wiadomość, dla wszystkich, którzy nie otrzymali jeszcze zwrotu od Fitness 24 Seven.

Fitness 24Seven ogłoszenie o likwidacji
ogłoszenie o otwarciu likwidacji Fitness24Seven

Skutek otwarcia likwidacji Fitness 24 Seven

Teraz będzie trochę prawniczego żargonu, ale kilka rzeczy wymaga wyjaśnienia. Otwarcie likwidacji oznacza początek procesu likwidacyjnego. Po otwarciu likwidacji powinno być przeprowadzone postępowanie likwidacyjne, które, jeżeli się zakończy, prowadzi do definitywnego rozwiązania spółki. Po otwarciu likwidacji spółka wchodzi w specyficzny stan „zwijania” działalności, który jednak nie powoduje utraty osobowości prawnej. W trakcie likwidacji Celem spółki jest zakończenie bieżących interesów spółki, ściągnięcie wierzytelności i wypełnienie zobowiązań, spieniężenie majątku spółki i ewentualny podział między wspólników.

Art.  274. KSH [Otwarcie likwidacji, firma w likwidacji]

§ 1. Otwarcie likwidacji następuje z dniem uprawomocnienia się orzeczenia o rozwiązaniu spółki przez sąd, powzięcia przez wspólników uchwały o rozwiązaniu spółki lub zaistnienia innej przyczyny jej rozwiązania.

§ 2. Likwidację prowadzi się pod firmą spółki z dodaniem oznaczenia „w likwidacji”.

§ 3. W czasie prowadzenia likwidacji spółka zachowuje osobowość prawną.

Od momentu otwarcia likwidacji spółka nie jest reprezentowana przez zarząd, lecz przez likwidatora, który ma obowiązek przeprowadzić tzw. czynności likwidacyjne. Te czynności to już wspomniane: zakończenie interesów spółki, ściągnięcie wierzytelności, wypełnienie zobowiązań i upłynnienie majątku spółki. 

Art.  282.  [Czynności likwidacyjne]

§ 1. Likwidatorzy powinni zakończyć interesy bieżące spółki, ściągnąć wierzytelności, wypełnić zobowiązania i upłynnić majątek spółki (czynności likwidacyjne). Nowe interesy mogą wszczynać tylko wówczas, gdy to jest potrzebne do ukończenia spraw w toku. Nieruchomości mogą być zbywane w drodze publicznej licytacji, a z wolnej ręki – jedynie na mocy uchwały wspólników i po cenie nie niższej od uchwalonej przez wspólników.

§ 2. W stosunku wewnętrznym likwidatorzy są obowiązani stosować się do uchwał wspólników. Likwidatorzy, ustanowieni przez sąd, są obowiązani stosować się do jednomyślnych uchwał, powziętych przez wspólników oraz przez osoby, które spowodowały ich ustanowienie zgodnie z art. 276 § 4.

Dzień ogłoszenia otwarcia likwidacji Fitness 24 Seven

Dla wszystkich, którzy nie otrzymali jeszcze zwrotu środków kluczowe znaczenie ma dzień ogłoszenia likwidacji w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Jest to takie miejsce, w którym każda spółka musi ogłaszać zdarzenia mające istotny wpływ na jej działalność, w tym także otwarcie likwidacji. Obowiązek ten wynika wprost z Kodeksu spółek handlowych:

Art.  279. KSH [Wezwanie wierzycieli]

Likwidatorzy powinni ogłosić o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji, wzywając wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie trzech miesięcy od dnia tego ogłoszenia.

Celem przytoczonego przepisu jest nałożenie na likwidatora obowiązku zawiadomienia wierzycieli o otwarciu likwidacji, aby mogli zgłosić oni swoje wierzytelności. Wierzyciele mogą zgłaszać w każdej formie swoje wierzytelności, ale tylko w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia. Teoretycznie forma może być dowolna, a więc zgłoszenie może odbyć się w formie pisemnej, ustnie lub za pomocą środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość (faks, telefon, poczta elektroniczna itp.). Istotne jest jednak, aby mieć dowód zgłoszenia swoich wierzytelności (np. potwierdzenie odbioru przesyłki pocztowej – tzw. „zwrotka”). W oczywisty sposób np. ustna forma dokonania zgłoszenia poważnie ogranicza możliwości dowodowe.

Ograniczony czas na zgłoszenie się po zwrot do Fitness 24 Seven

Widzisz już o co chodzi? Ogłoszenie o otwarciu likwidacji w Monitorze jest jakby uruchomieniem stopera. Odmierza on czas trzech miesięcy w którym można powiadomić spółkę, że winna jest nam pieniądze. W przypadku Fitness 24 Seven stoper ruszył 11 sierpnia 2020 r. i będzie odliczał czas do dnia 11 listopada 2020 roku. Po tym terminie wciąż będzie można zgłaszać się po pieniądze, ale ich odzyskanie może być już nieco trudniejsze.

Art. 112. KC [Termin w tygodniach, miesiącach, latach]

Termin oznaczony w tygodniach, miesiącach lub latach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada początkowemu dniowi terminu, a gdyby takiego dnia w ostatnim miesiącu nie było – w ostatnim dniu tego miesiąca. Jednakże przy obliczaniu wieku osoby fizycznej termin upływa z początkiem ostatniego dnia.

Zgłoszenie się do Fitness 24 Seven po upływie 3 miesięcy

Może się zdarzyć, że klienci Fitness 24 Seven nie zgłoszą w terminie swych wierzytelności (choćby z powodu niezapoznania się z treścią ogłoszenia). Wówczas kluczowe znaczenie ma, czy spółka zna swoich wierzycieli. Zasadniczo powinniśmy założyć, że Fitness 24 Seven wie o tym kto był jej klientem i komu powinna zwrócić pieniądze. Jeśli więc spółka zdecyduje się postąpić zgodnie ze sztuką to powinna zabezpieczyć środki na ten cel.

Art. 285. KSH [Złożenie kwot do depozytu sądowego]

Sumy potrzebne do zaspokojenia lub zabezpieczenia znanych spółce wierzycieli, którzy się nie zgłosili lub których wierzytelności nie są wymagalne albo są sporne, należy złożyć do depozytu sądowego.

Jeśli planujesz zgłosić się do Fitness 24 Seven po 11 listopada 2020 r. to wciąż masz szansę na skuteczne odzyskanie swoich pieniędzy. Jednakże klienci, którzy nie zgłoszą swoich roszczeń w ciągu wyznaczonego terminu mają prawo żądać zaspokojenia tylko z majątku, który nie został podzielony między wspólników.

Art.  287. KSH [Zaspokojenie nieujawnionych wierzycieli]

§ 1. Wierzyciele spółki, którzy nie zgłosili swoich roszczeń we właściwym terminie ani nie byli spółce znani, mogą żądać zaspokojenia swoich należności z majątku spółki jeszcze niepodzielonego.

§ 2. Wspólnicy, którzy po upływie terminu określonego w art. 286 § 1 otrzymali w dobrej wierze przypadającą na nich część majątku spółki, nie są obowiązani do jej zwrotu w celu pokrycia należności wierzycieli.

Podział majątku Fitness 24Seven sp. z o.o. w likwidacji będzie mógł się odbyć nie wcześniej niż 11 lutego 2021 roku. Jest tak dlatego, że minimalny czas jaki musi upłynąć między ogłoszeniem likwidacji a podziałem majątku to 6 miesięcy. Jeśli jednak mógłbym coś doradzić to lepiej nie zwlekać. Czas działa tutaj na Twoją niekorzyść. Zgłoś swoją wierzytelność tak szybko jak to możliwe. 

Art.  286. KSH [Podział majątku]

§ 1. Podział między wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli nie może nastąpić przed upływem sześciu miesięcy od daty ogłoszenia o otwarciu likwidacji i wezwaniu wierzycieli.

§ 2. Majątek, o którym mowa w § 1, dzieli się między wspólników w stosunku do ich udziałów.

§ 3. Umowa spółki może określać inne zasady podziału majątku.

Ile kosztuje zgłoszenie wierzytelności likwidatorowi?

Zgłoszenie wierzytelności likwidatorowi likwidowanej spółki nie podlega żadnej opłacie. Możesz więc samodzielnie je sporządzić i wysłać. Jeśli jednak nie chcesz bądź nie czujesz się na siłach by samemu sporządzić takie zgłoszenie to możesz skorzystać z pomocy kancelarii prawnych. Ceny tego typu usług zaczynają się od około 200 zł do 400 zł. Mając więc na względzie stawkę o jaką toczy się cała zabawa, to proponuję spróbować samodzielnie napisać to pismo.

Co prawda choć zgłoszenie może być dokonane w jakiejkolwiek formie, to polecam Ci wybrać formę pisemną. Sporządź takie pismo, podpisz się pod nim i wyślij na adres spółki listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Możesz także wysłać skan pisma mailem (po wysłaniu pocztą). Tutaj jest jednak pewien problem. Fitness 24 Seven w rejestrze przedsiębiorców nie ujawniła żadnego adresu e-mail, więc nie wiadomo jaki adres jest prawidłowy. Aktualny adres siedziby to:

FITNESS 24SEVEN sp. z o.o. w likwidacji

ul. Augustyna Kordeckiego 2 lok. 39

60-131 Poznań

Jeśli nie chcesz sporządzać takiego pisma samodzielnie to możesz skorzystać ze wzoru, który przygotowałem. Znajdziesz go na końcu artykułu.

Co powinno znaleźć się w zgłoszeniu wierzytelności likwidatorowi Fitness 24 Seven?

W zgłoszeniu wierzytelności likwidatorowi Fitness 24 Seven powinny znaleźć się:

  • Twoje dane (imię, nazwisko, adres),
  • dane dotyczące umowy (data zawarcia, numer członkostwa) – ponadto jeśli posiadasz swoją umowę to warto załączyć jej kserokopię,
  • kwota, której żądasz,
  • numer konta na który mają być wpłacone pieniądze,
  • potwierdzenia przelewów (wydruki w formie załącznika),
  • krótkie uzasadnienie, dlaczego uważasz, że Fitness 24Seven powinna Ci zwrócić pieniądze.

W przypadku większości klientów można dochodzić:

  • kwoty 89 zł z tytułu opłaty członkowskiej,
  • należności z tytułu opłaconego i niewykorzystanego abonamentu,
  • równowartości niesłusznie pobranych środków z karty (swego czasu Fitness 24Seven miała problem z operatorem płatności, który pobierał opłatę za kilka miesięcy z góry).

Jakie są szanse na uzyskanie zwrotu od Fitness 24 Seven?

Bardzo duże. Należy mieć na uwadze, że likwidacja spółki to zupełnie coś innego niż upadłość lub restrukturyzacja. Likwidować można spółkę nawet dobrze prosperującą. Główną różnicą jest to, że likwidacja zwykle prowadzona jest z inicjatywy wspólników, a jedynie wyjątkowo przez sąd. Upadłość z kolei może być prowadzona wyłącznie przez sąd upadłościowy i tylko on może o niej zadecydować. Co więcej, z ostatniego złożonego sprawozdania wynika, że Fitness 24 Seven miała pewne aktywa, z których potencjalnie może spłacać swoich wierzycieli. 

Jest jeszcze jeden szkopuł. W przypadku likwidacji Fitness 24 Seven, w razie jej niewypłacalności odpowiedzialność za zobowiązania spoczywać będzie bezpośrednio na likwidatorze (który do czasu otwarcia likwidacji był prezesem spółki). Wydaje się więc, że spółka raczej zdecyduje się oddać pieniądze osobom, które się do niej zgłoszą. Zwłaszcza, że zwykle są to kwoty wynoszące co najwyżej kilkaset złotych. Co także ważne, likwidator Fitness 24 Seven to osoba faktycznie zarządzająca spółką (nie zaś tzw. „słup”).

Art. 299. KSH [Bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce]

§ 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.

(…)

Art. 2991. KSH [Odpowiedzialność likwidatorów spółki]

Do likwidatorów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, z wyjątkiem likwidatorów ustanowionych przez sąd, przepis art. 299 stosuje się odpowiednio.

Wzór zgłoszenia wierzytelności likwidatorowi Fitness 24 Seven

Jak już wspominałem, przygotowałem wzór zgłoszenia wierzytelności likwidatorowi Fitness 24 Seven (sam także takie zgłoszenie wysłałem). Jeśli więc chcesz oszczędzić swój czas to możesz z niego skorzystać. Żeby go otrzymać, należy zapłacić 19,68 zł. Skąd taka dziwna cena? Po odliczeniu podatku jest to równowartość kwoty jaką płacę za kawę i ciastko cynamonowe w mojej ulubionej kawiarni. Jeśli więc chcesz mi postawić kawę i w zamian otrzymać gotowy wzór pisma to jest taka możliwość. Myślę, że to dobra oferta!

Wzór możesz kupić klikając kup teraz.

ZGŁOSZENIE WIERZYTELNOŚCI LIKWIDATOROWI FITNESS 24SEVEN
WZÓR DOKUMENTU Z KOMENTARZAMI
F24S zgłoszenie wierzytelności-2

Cenisz swój czas?

Przygotowałem wzór pisma, które pomoże Ci odzyskać pieniądze od Fitness 24Seven

Kliknięcie w poniższy przycisk przeniesie Cię na stronę zamówienia. Płatności obsługuje serwis Przelewy24.

produkt jest objęty 14-dniową gwarancją satysfakcji

Podsumowanie

  • Fitness24Seven zakończyła prowadzenie działalności i nie zwróciła pieniędzy pewnej części swoich klientów,
  • 11 sierpnia 2020 r. w Monitorze Sądowym i Gospodarczym ukazało się ogłoszenie o otwarciu likwidacji Fitness24Seven,
  • jeśli jesteś byłym klientem Fitness24Seven to możesz odzyskać swoje pieniądze składając zgłoszenie wierzytelności likwidatorowi spółki,
  • czas na zgłoszenie masz do 11 lutego 2021 r., chociaż najlepiej zrobić to przed 11 listopada 2020 r.,
  • szanse na odzyskanie pieniędzy są duże, chociaż nie stuprocentowe.
ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ?
Newsletter Dawid Jan Walczak
Zapisz się na newsletter!

Szanuję Twoją prywatność i obiecuję, że nie będę rozsyłać spamu. Będę wysyłał do Ciebie wiadomości dotyczące nowości na blogu oraz produktów i usług z blogiem związanych. W każdej chwili możesz zrezygnować. Gdybym był na Twoim miejscu, na pewno bym się zapisał!

Kategorie
Bez kategorii Umowy

Najem a dzierżawa. Czym się różnią?

Masz jakiś lokal i chcesz zacząć na nim zarabiać? Możesz go oczywiście sprzedać, ale może warto rozważyć udostępnienie go komuś w zamian za miesięczną opłatę. Zaraz po podjęciu takiej decyzji rodzi się wątpliwość… wynająć czy wydzierżawić? Z tego artykułu dowiesz czym się różni jedno od drugiego. Umowa najmu nie jest tym samym co umowa dzierżawy.

Podstawowa różnica między najmem i dzierżawą

Nie trzymając Cię dłużej w niepewności od razu zdradzę Ci, na czym owa różnica polega. Otóż chodzi przede wszystkim o pobieranie pożytków. Brzmi enigmatycznie? Jeśli pierwszy raz spotykasz się z tym określeniem, pewnie nie do końca rozumiesz o co chodzi. Już wyjaśniam.

Pobieranie pożytków przy umowie dzierżawy

Umowa najmu obejmuje prawo do używania rzeczy, podczas gdy umowa dzierżawy ponadto uprawnia użytkownika (dzierżawcę) do pobierania pożytków z dzierżawionej rzeczy.

Art. 53. KC [Pożytki rzeczy]

§ 1. Pożytkami naturalnymi rzeczy są jej płody i inne odłączone od niej części składowe, o ile według zasad prawidłowej gospodarki stanowią normalny dochód z rzeczy.

§ 2. Pożytkami cywilnymi rzeczy są dochody, które rzecz przynosi na podstawie stosunku prawnego.

Prawo wyróżnia dwa rodzaje pożytków: naturalne i cywilne. Nieco upraszczając, pożytki rzeczy można zdefiniować jako dochody które ta rzecz przynosi.

Przykłady pożytków przy umowie dzierżawy

Najłatwiej zrozumiesz to pojęcie na przykładach.

Pożytki naturalne z nieruchomości definiuje się jako płody rzeczy i inne odłączone od niej części składowe, jeśli według zasad prawidłowej gospodarki stanowią normalny dochód z rzeczy. Mogą to być np. zebrane zboże, owoce, wydobyty z ziemi torf lub żwir, jednak już nie wyłowione przez kłusowników ryby ze stawu hodowlanego.

Pożytki cywilne z dzierżawionej nieruchomości to natomiast dochody, które ta nieruchomość przynosi na podstawie stosunku prawnego. Klasycznym przykładem jest tutaj czynsz otrzymywany za wynajęty lokal (np. w przypadku podnajmu lub poddzierżawy).

Lokal użytkowy na cele działalności gospodarczej: najem czy dzierżawa?

Często zdarza się, że mamy lokal, który chcemy udostępnić innej osobie na cele związane z działalnością gospodarczą. Lokal taki może zostać użyty np. na potrzeby gastronomiczne (restauracja, pizzeria), usługowe (fryzjer, zakład kosmetyczny, salon tatuażu) lub doradcze (kancelaria prawna, doradztwo księgowe). Jaką umowę wówczas należy zawrzeć? Najmu czy dzierżawy?

Jeśli jesteś w takiej sytuacji to najczęściej właściwa będzie umowa najmu. Jest tak dlatego, że lokal co prawda jest udostępniany na cele związane z działalnością gospodarczą, ale nie nastąpi pobieranie pożytków z tego lokalu w rozumieniu przytoczonego wyżej art. 53 Kodeksu cywilnego. Lokal zostanie udostępniony do używania go, a nie do pobierania z niego pożytków. Oczywiście użytkownik lokalu będzie przy jego pomocy zarabiał. Zysk zostanie jednak wypracowany w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej a nie jako „pożytek z lokalu”.

Co istotne, przytoczona argumentacja jest aprobowana przez sądy, w tym przez Sąd Najwyższy.

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 30 listopada 2000 r.

I CKN 924/98

(…) bezpośrednie użycie rzeczy w działalności gospodarczej nie jest pobieraniem z niej pożytków cywilnych, dochód bowiem jest w tym wypadku dopiero końcowym efektem działalności gospodarczej (…)

Wyrok

Sądu Apelacyjnego w Szczecinie – I Wydział Cywilny

z dnia 20 kwietnia 2016 r.

I ACa 1063/15

(…) Jeśli zatem przedmiotem umowy jest nieruchomość, a korzystający z niej prowadzi w jej ramach działalność gospodarczą przynoszącą dochód, umowa pozwalająca na korzystanie z tej nieruchomości stanowi umowę najmu, a nie dzierżawy. (…)

Lokal użytkowy – kiedy umowa dzierżawy?

Są jednak sytuacje, kiedy konieczne będzie zawarcie umowy dzierżawy lokalu służącego do prowadzenia działalności gospodarczej. Najpopularniejszy przypadek to podnajem oraz poddzierżawa. Jeśli zatem planujesz użytkować czyiś lokal w celu jego dalszego podnajmu to zawrzyj umowę dzierżawy (np. gdy zamierzasz użytkować cały pawilon handlowy w celu wynajęcia poszczególnych stanowisk).

Miej na uwadze, że podnajem lub poddzierżawa musi wynikać z umowy. Jeśli zrobisz to bez zgody wydzierżawiającego, narazisz się na konsekwencje z tytułu niewłaściwego wykonania umowy. Podpisz więc taką umowę dzierżawy, która pozwoli Ci na zaplanowane działania.

Lokal mieszkalny – najem czy dzierżawa?

Wątpliwości zaprezentowane przy lokalu użytkowym, nie występują w przypadku lokali mieszkalnych. Jeśli zamierzasz wynająć mieszkanie, pokój bądź fragment nieruchomości na cele mieszkalne, to właściwa będzie umowa najmu. W takim przypadku nie ma wątpliwości, że użytkownik nie będzie pobierał pożytków z tej nieruchomości. Mieszkanie w wynajętym lokalu nie jest uważane za pobieranie pożytków w rozumieniu art. 53 Kodeksu cywilnego.

Parking – umowa najmu czy dzierżawy?

Podobnie, jak przy lokalu użytkowym, jest z parkingami. Zarówno umowa najmu jak i umowa dzierżawy może być właściwa dla parkingu.

Przykładowo jeśli parking będzie używany do nieodpłatnego udostępnienia go klientom (np. sklepu) to właściwa będzie umowa najmu parkingu.

Umowa dzierżawy parkingu będzie zaś właściwa w sytuacji, gdy zamiarem użytkownika jest zarabianie na tymże parkingu. Będzie tak wtedy, gdy użytkownik parkingu podzieli go na osobno udostępniane (wynajmowane) miejsca parkingowe, a następnie zacznie pobierać opłaty za postój.

Umowa najmu albo dzierżawy strony internetowej

Posiadasz popularną stronę internetową? Być może zastanawiasz się, w jaki sposób udostępnić przestrzeń swoim reklamodawcom. Zawrzeć umowę najmu czy umowę dzierżawy powierzchni na stronie internetowej?

Odpowiedź jest dość nieoczywista. Otóż, żadną z powyższych. Z prawnego punktu widzenia nie ma tu ani najmu rzeczy, ani praw, jednak następuje oddanie do używania bytu wirtualnego, jakim jest część „powierzchni” strony internetowej. Stanowisko to zostało podzielone przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Wyrok

Naczelnego Sądu Administracyjnego

z dnia 19 czerwca 2012 r.

II FSK 2485/10

(…) Umową podobną do najmu i dzierżawy jest umowa, na podstawie której jeden podmiot oddaje innemu podmiotowi możliwość wyświetlania na stronie internetowej, administrowanej przez ten pierwszy podmiot (w określonym miejscu tej strony), określonych treści (najczęściej reklamowych). Nie ma tu ani najmu rzeczy, ani praw, jednakże następuje oddanie do używania bytu wirtualnego, jakim jest część „powierzchni” strony internetowej. W tej sytuacji wynagrodzenie otrzymywane przez właściciela strony internetowej należy zakwalifikować do źródła określonego w art. 10 ust. 1 pkt 6 PDoFizU (…)

Najem a dzierżawa – maksymalny czas trwania

Kolejną istotną różnicą jest maksymalny czas trwania umowy. Innymi słowy dzierżawa i najem różnią się maksymalnym czasem na jaki mogą zostać zawarte (w przypadku umowy najmu lub dzierżawy na czas oznaczony).

Umowa dzierżawy może zostać zawarta na maksymalnie 30 lat

Art. 695. KC [Domniemanie dzierżawy na czas nieoznaczony]

§ 1. Dzierżawę zawartą na czas dłuższy niż lat trzydzieści poczytuje się po upływie tego terminu za zawartą na czas nieoznaczony.

§ 2. (uchylony).

Być może, czytając powyższy przepis Kodeksu cywilnego, masz już w głowie pewien sposób na obejście tego zakazu. Można by przecież umieścić w umowie dzierżawy postanowienie, że po 30 latach, zostanie ona przedłużona na kolejne 30 lat. Jest to jednak próba obejścia prawa i każdy sąd uzna takie postanowienie za nieważne. Sprawa tego typu była już rozstrzygana przez Sad Najwyższy.

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 20 marca 2014 r.

II CSK 290/13

(…) Postanowienie umowy dzierżawy przyznające dzierżawcy uprawnienie do jej przedłużenia na kolejne 30-letnie okresy jest nieważne (art. 695 § 1 w związku z art. 58 § 1 i 3 k.c.). (…)

Jeśli chodzi o umowę najmu, to można ją zawrzeć na maksymalnie 10 lat. Wyjątek stanowi umowa zawierana przez przedsiębiorców. Wówczas można ją zawrzeć na maksymalnie 30 lat. Konsekwencje naruszenia tego obowiązku kształtują się podobnie jak przy umowie dzierżawy.

Art. 661. KC [Domniemanie najmu na czas nieoznaczony]

§ 1. Najem zawarty na czas dłuższy niż lat dziesięć poczytuje się po upływie tego terminu za zawarty na czas nieoznaczony.

§ 2. Najem zawarty między przedsiębiorcami na czas dłuższy niż lat trzydzieści poczytuje się po upływie tego terminu za zawarty na czas nieoznaczony.

Nie jest ważna nazwa umowy, ale jej treść

Jak ustalić jaka umowa została faktycznie zawarta? Jak odróżnić najem od dzierżawy? Otóż, bez znaczenia jest nazwa (nagłówek) danej umowy. Liczy się przede wszystkim to, co strony w niej ustaliły (czyli jej treść).

Zatem żeby ustalić z jaką umową mamy do czynienia, należy ją starannie przeanalizować. Tylko to pozwoli jednoznacznie stwierdzić czy zwarta umowa jest umową najmu czy dzierżawy.

Najem a dzierżawa – możliwość obniżenia czynszu

Umowa dzierżawy od umowy najmu różni się także możliwością obniżenia czynszu. W przypadku umowy dzierżawy możliwe jest obniżenie czynszu gdy wystąpią okoliczności, za które dzierżawca odpowiedzialności nie ponosi. Mowa o art. 700 Kodeksu cywilnego. Jeśli chodzi o umowę najmu to takiego przepisu w kodeksie nie ma. Jest natomiast przepis pozwalający na obniżenie czynszu najmu, gdy rzecz najęta ma wady ograniczające jej przydatność do umówionego użytku (art. 664 Kodeksu cywilnego).

Art.  664. KC [Wady rzeczy najętej]

§  1. Jeżeli rzecz najęta ma wady, które ograniczają jej przydatność do umówionego użytku, najemca może żądać odpowiedniego obniżenia czynszu za czas trwania wad.

§  2. Jeżeli w chwili wydania najemcy rzecz miała wady, które uniemożliwiają przewidziane w umowie używanie rzeczy, albo jeżeli wady takie powstały później, a wynajmujący mimo otrzymanego zawiadomienia nie usunął ich w czasie odpowiednim, albo jeżeli wady usunąć się nie dadzą, najemca może wypowiedzieć najem bez zachowania terminów wypowiedzenia.

§  3. Roszczenie o obniżenie czynszu z powodu wad rzeczy najętej, jak również uprawnienie do niezwłocznego wypowiedzenia najmu nie przysługuje najemcy, jeżeli w chwili zawarcia umowy wiedział o wadach.

Art. 700. KC [Obniżenie czynszu]

Jeżeli wskutek okoliczności, za które dzierżawca odpowiedzialności nie ponosi i które nie dotyczą jego osoby, zwykły przychód z przedmiotu dzierżawy uległ znacznemu zmniejszeniu, dzierżawca może żądać obniżenia czynszu przypadającego za dany okres gospodarczy.

Umowa najmu – podstawa prawna

Podstawą prawną przy umowie najmu są art. 659 – 679 Kodeksu cywilnego.

Art. 659. KC [Umowa najmu]

§ 1. Przez umowę najmu wynajmujący zobowiązuje się oddać najemcy rzecz do używania przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a najemca zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz.

§ 2. Czynsz może być oznaczony w pieniądzach lub w świadczeniach innego rodzaju.

Szczególnym przypadkiem najmu jest umowa najmu lokalu. W tym przypadku zastosowanie znajdą także art. 680 – 692 Kodeksu cywilnego. Jednakże, jeśli te przepisy nie stanowią inaczej to stosujemy rozwiązania przewidziane do „zwykłej” umowy najmu.

Art. 680. KC [Odpowiednie stosowanie]

Do najmu lokalu stosuje się przepisy rozdziału poprzedzającego, z zachowaniem przepisów poniższych.

Umowa dzierżawy – podstawa prawna

Podstawą prawną przy umowie najmu są art. 693 – 709 Kodeksu cywilnego.

Art. 693. KC [Umowa dzierżawy]

§ 1. Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz.

§ 2. Czynsz może być zastrzeżony w pieniądzach lub świadczeniach innego rodzaju. Może być również oznaczony w ułamkowej części pożytków.

Podobnie jednak jak w przypadku umowy najmu lokalu, zastosowanie znajdzie tutaj wiele rozwiązań przewidzianych do umowy najmu.

Art. 694. KC [Odpowiednie stosowanie]

Do dzierżawy stosuje się odpowiednio przepisy o najmie z zachowaniem przepisów poniższych.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ?
Newsletter Dawid Jan Walczak
Zapisz się na newsletter!

Szanuję Twoją prywatność i obiecuję, że nie będę rozsyłać spamu. Będę wysyłał do Ciebie wiadomości dotyczące nowości na blogu oraz produktów i usług z blogiem związanych. W każdej chwili możesz zrezygnować. Gdybym był na Twoim miejscu, na pewno bym się zapisał!

Kategorie
Umowy

Czy umowa zawarta przez e-mail jest wiążąca?

Gdy myślimy o umowie to zwykle mamy przed oczami kartkę papieru, którą podpisujemy. Ważniejsze umowy zawieramy przez notariuszem. Co jednak z wiadomościami e-mail? Czy można zawrzeć umowę w ten sposób? Z tego artykułu dowiesz się czy można skutecznie zawrzeć umowę poprzez e-mail i na co należy uważać, by zabezpieczyć swoje interesy.

Co to jest umowa?

Na pewno masz już za sobą nie jedną zawartą umowę. Twój podpis znalazł się na dokumencie, zaraz obok podpisu kogoś innego. Czy wiesz, czym właściwie stał się ten kawałek papieru? 

Co ciekawe, przepisy Kodeksu cywilnego nie definiują czym jest umowa. Tym samym nie określają w sposób precyzyjny przesłanek jej zawarcia. Używając języka prawniczego można wskazać kilka cech „tego czegoś”. Umowa można określić jako wielostronną czynność prawną polegającą na złożeniu zgodnych oświadczeń woli przez strony. W praktyce najczęściej jest to jednak czynność dwustronna.

Może brzmi to nieco niepokojąco, ale na pewno czujesz o co chodzi i potrafisz przytoczyć kilka przykładów:

  • Zofia pożycza Janowi 1500 zł (umowa pożyczki),
  • Stanisław sprzedaje Michałowi swój samochód (umowa sprzedaży),
  • Małgorzata udostępnia Konradowi swoje mieszkanie w zamian za miesięczny czynsz (umowa najmu).

Istotą umowy jest „samozobowiązanie się” stron. Zawierając umowę, zobowiązują się one zarazem do jej wykonania. Oznacza to, że zawarta już umowa powinna zostać przez strony wykonana zgodnie z jej treścią.

Kluczowy jest moment zawarcia umowy

Jeśli udało Ci się przebrnąć przez pierwszy akapit to wiesz już, że kluczem do obowiązywania umowy jest jej skuteczne zawarcie. Jeśli nie zawrzemy skutecznie umowy, to nic się nie stanie. W związku z tym pojawia się pytanie: czy można w sposób skuteczny zawrzeć umowę poprzez wiadomość e-mail? Jeszcze chwilę potrzymam Cię w niepewności i poproszę o rzucenie okiem na pewien przepis Kodeksu cywilnego:

Art.  60. [Oświadczenie woli]

Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).

Przytoczony przepis jasno stanowi, że oświadczenie woli może być złożone przez każde zachowanie się, które w dostateczny sposób ujawnia wolę osoby składającej to oświadczenie. W tym także poprzez e-mail. 

Zatem odpowiedź jest prosta: tak, umowę można zawrzeć poprzez e-mail. Jednakże nie każdą.

Umowy dla których wymagana jest szczególna forma

To co napisałem wyżej jest prawdą, ale tylko wtedy, gdy przepisy nie przewidują szczególnej formy do zawarcia danej umowy pod rygorem nieważności. Z ostrożności sprawdź za każdym razem czy umowa, którą chcesz zawrzeć nie jest obarczona takim obowiązkiem.

Przykładowo umowami, które nie mogą być skutecznie poprzez e-mail są:

  • umowa sprzedaży nieruchomości,
  • umowa spółki kapitałowej,
  • umowa zrzeczenia się dziedziczenia.

Umowa zawarta przez e-mail to nie umowa pisemna!

Zawierając umowę w ten sposób może wydawać nam się, że tak naprawdę zawieramy umowę w formie pisemnej. Kodeks cywilny jednakże określa precyzyjne wymogi wobec takiej formy.

Art.  78. [Zwykła forma pisemna]

§ 1. Do zachowania pisemnej formy czynności prawnej wystarcza złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. Do zawarcia umowy wystarcza wymiana dokumentów obejmujących treść oświadczeń woli, z których każdy jest podpisany przez jedną ze stron, lub dokumentów, z których każdy obejmuje treść oświadczenia woli jednej ze stron i jest przez nią podpisany.

§ 2. (uchylony).

Przytoczony przepis jasno stanowi, że do zachowania formy pisemnej czynności prawnej wymagane jest co najmniej złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym jej treść. W przypadku umowy zawartej przez e-mail nie mamy do czynienia z żadnym własnoręcznym podpisem, zatem nie ma tutaj mowy o formie pisemnej.

Umowa zawarta przez e-mail nie jest umową zawartą w formie elektronicznej

Być może myślisz sobie, że skoro umowa taka nie jest umową zawartą w formie pisemnej, to jest zawarta w formie elektronicznej. Zaskoczę Cię, ale umowa zawarta przez e-mail nie jest umową zawartą w formie elektronicznej. Podobnie jak w przypadku formy pisemnej, tutaj także Kodeks cywilny wymaga spełnienia szczególnych wymogów

Art.  781.  [Forma elektroniczna]

§ 1. Do zachowania elektronicznej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej i opatrzenie go kwalifikowanym podpisem elektronicznym.

§ 2. Oświadczenie woli złożone w formie elektronicznej jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej.

Widzisz czego brakuje? Do zachowania formy elektronicznej wymagane jest opatrzenie kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Jeśli więc jedynie wymienisz się e-mailami ze swoim kontrahentem, to ta przesłanka nie zostanie spełniona. Przytoczony przepis ma jednak duże znaczenie w praktyce. Umowa zawarta w ten sposób (tj. elektronicznie i z kwalifikowanym podpisem elektronicznym) ma taką samą moc jak umowa zawarta w formie pisemnej. Jedynie na marginesie zaznaczę, że przepis ten zastąpił uchylony art. 78 § 2 KC, więc uważaj, gdy korzystasz ze starszych opracowań.

Umowa zawarta przez e-mail może być dowodem w sądzie

Z uwagi na to, że prawo pozwala na zawieranie większości umów poprzez wiadomość e-mail, taka korespondencja może stanowić ważny dowód w sądzie. Spójrzmy na fragment orzeczenia sądu apelacyjnego w tej sprawie:

Wyrok

Sądu Apelacyjnego w Łodzi

z dnia 3 marca 2016 r.

I ACa 1313/15

(…) Ubocznie należy podkreślić, że zawierające projekt umowy wydruki wiadomości e-mail sąd pierwszej instancji trafnie zakwalifikował, jako inne środki dowodowe w rozumieniu art. 309 KPC, podlegające swobodnej ocenie sędziowskiej jak każdy inny dowód na zasadzie art. 233 § 1 KPC (…)

Tym samym sąd uznał, że wydruki wiadomości e-mail należy zakwalifikować jako inne środki dowodowe, podlegające swobodnej ocenie sędziowskiej jak każdy inny dowód.

Traktuj e-mail jako ostateczność

Umowa zawarta poprzez e-mail jest lepsza niż żadna. Nie ulega jednak wątpliwości, że umowa zawarta w formie pisemnej jest lepsza niż zawarta poprzez e-mail. Jeśli więc chcesz zabezpieczyć swoje interesy to poproś drugą stronę o zawarcie umowy w formie pisemnej. Być może posiadasz także kwalifikowany podpis elektroniczny. Wówczas możesz zawrzeć umowę przy jego pomocy.

Gdy sprawa trafi do sądu i jedynym dowodem będzie e-mail, to możesz mieć pewne trudności w udowodnieniu swoich racji. To prawda, że taka korespondencja może stanowić dowód. Prawdą jest też, że jest to dowód nastręczający wielu zagwozdek dowodowych. Czy nastąpiło zgodne oświadczenie woli? Czy druga strona otrzymała wiadomość? Jakie warunki umowy ustaliły strony? Na co każda ze stron tak naprawdę się zgodziła?

Podsumowanie

  • większość umów może zostać skutecznie zawarta poprzez e-mail,
  • umowa zawarta poprzez e-mail ma wady, które utrudniają jej egzekwowanie przed sądem,
  • jeśli masz wybór, wybieraj formę pisemną.
ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ?
Newsletter Dawid Jan Walczak
Zapisz się na newsletter!

Szanuję Twoją prywatność i obiecuję, że nie będę rozsyłać spamu. Będę wysyłał do Ciebie wiadomości dotyczące nowości na blogu oraz produktów i usług z blogiem związanych. W każdej chwili możesz zrezygnować. Gdybym był na Twoim miejscu, na pewno bym się zapisał!

Kategorie
Bez kategorii Umowy

W jakiej formie zawrzeć umowę pożyczki?

Planujesz pożyczyć komuś pieniądze? Koniecznie zawrzyj umowę pożyczki ze swoim pożyczkobiorcą. Tylko dobra umowa zabezpieczy Twój interes. Czy umowa zawarta ustnie to dobre i zgodne z prawem rozwiązanie? Z tego artykułu dowiesz się, w jakiej formie zawrzeć umowę pożyczki.

Każda forma jest dopuszczalna

W przypadku umowy pożyczki każda forma umowy jest dopuszczalna. Umowę taką można więc zawrzeć zarówno ustnie, elektronicznie, pisemnie oraz przed notariuszem. Co więcej, umowa taka może zostać zawarta także w sposób dorozumiany (konkludentny). Nie znaczy to jednak, że wszystkie wskazane formy są rekomendowane. Zawierając umowę pożyczki należy mieć z tyłu głowy, że pożyczkobiorca może nie chcieć oddać nam pieniędzy. Wówczas dobrze sporządzona i prawidłowo zawarta umowa, będzie jedyną drogą do odzyskania tego co pożyczyliśmy.

Problematyczna granica 1000 zł

Spójrzmy na pewien przepis Kodeksu cywilnego:

Art.  720.  [Umowa pożyczki]

§ 1. Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.

§ 2. Umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej.

Zgodnie z art. 720 § 2 umowa pożyczki o wartości powyżej 1000 zł powinna zostać zawarta w formie dokumentowej. Ale jak to? Przecież wyżej napisałem, że umowę pożyczki można zawrzeć w każdej formie. Czy kłamałem? 

Otóż nie. Powyższy przepis, chociaż na pierwszy rzut oka tworzy obowiązek zawarcia umowy pożyczki z zachowaniem formy dokumentowej, to nie wyklucza zawarcia takiej umowy w innej formie. Przewidzianą w przytoczonym przepisie formę dokumentową kodeks zastrzega jedynie dla celów dowodowych (tzw. ad probationem).

UMOWA POŻYCZKI
gotowy wzór + instrukcja wypełnienia
Umowa pożyczki

Cenisz swój czas?

Nie musisz sporządzać Umowy Pożyczki samodzielnie, możesz kupić gotowy wzór przygotowany przez prawnika.

Kliknij w poniższy przycisk i dowiedz się więcej!

Mam na to dowody

Jeśli nie przekonuje Cię, że to co napisałem wyżej jest prawdą, to spójrz na fragment tego orzeczenia:

Wyrok

Sądu Apelacyjnego w Katowicach – I Wydział Cywilny

z dnia 21 marca 2018 r.

I ACa 994/17

[…] Umowa pożyczki jest uregulowana w art. 720 i nast. KC i dla swojej ważności nie musi być zawarta w formie pisemnej. W art. 720 § 2 KC zastrzeżono jedynie formę dokumentową ad probationem dla umów pożyczki przenoszących wartość 1.000 złotych. Pożyczka jest umową konsensualną, która dochodzi do skutku w wyniku samego porozumienia stron. Nie jest natomiast umową realną, czyli do jej skutecznego zawarcia nie jest konieczne wydanie przedmiotu pożyczki, z czym koreluje przepis art. 722 KC. […]

Umowa pożyczki dla celów dowodowych

Zatem konkluzja jest taka: umowę pożyczki można zawrzeć w każdej formie, ale jeśli chcesz mieć gwarancję, że w razie czego wygrasz przed sądem, to zawrzyj tę umowę w formie dokumentowej. Pamiętaj o tym, że pożyczka udzielona na „słowo honoru”, może być nie do udowodnienia przed sądem. Jeśli więc twardo stąpasz po ziemi, to rozważ co najmniej formę pisemną. Gdy natomiast pożyczasz bardzo dużą kwotę to zasadne byłoby udanie się do notariusza. Wówczas pożyczkobiorca na pewno niczego skutecznie nie zakwestionuje.

Szczególne przypadki

Są jednak przypadki szczególne, kiedy to co napisałem powyżej nie będzie mieć zastosowania. Nie ma ich wiele, ale np. art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 16 maja 2019 r. o kredycie konsumenckim wymaga, aby umowa pożyczki konsumenckiej była zawarta w formie pisemnej, a w razie naruszenia tego obowiązku przez pożyczkodawcę konsument może, po złożeniu drugiej stronie pisemnego oświadczenia, zwrócić pożyczkę bez odsetek i innych kosztów należnych pożyczkodawcy.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ?
Newsletter Dawid Jan Walczak
Zapisz się na newsletter!

Szanuję Twoją prywatność i obiecuję, że nie będę rozsyłać spamu. Będę wysyłał do Ciebie wiadomości dotyczące nowości na blogu oraz produktów i usług z blogiem związanych. W każdej chwili możesz zrezygnować. Gdybym był na Twoim miejscu, na pewno bym się zapisał!

Kategorie
Bez kategorii Biznes

„Firma”. Zdziwisz się co to słowo tak naprawdę znaczy

Pomyśl o jakiejś firmie. Co masz przed oczami? Być może jest to jakiś biurowiec, grupa pracowników albo rozbudowana hala produkcyjna. A może firma to dla Ciebie jakiś serwis internetowy lub znana marka. Jeśli tak jest to z pewnością zdziwisz się, jeśli dowiesz się co tak naprawdę znaczy słowo firma.

Firma w słowniku języka polskiego

Jeśli zajrzymy do słownika języka polskiego okaże się, że najprecyzyjniejszym wyjaśnieniem dla firmy jest „przedsiębiorstwo handlowe, usługowe lub przemysłowe”. Niby wszystko się zgadza i taka definicja wydaje się być sensowna. Jednakże niekoniecznie dla prawników.

Co na temat firmy mówi Kodeks cywilny?

Spójrzmy na poniższe przepisy Kodeksu cywilnego:

Art.  432.  [Firma]

§ 1. Przedsiębiorca działa pod firmą.

§ 2. Firmę ujawnia się we właściwym rejestrze, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej.

Art.  434.  [Firma osoby fizycznej]

Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko. Nie wyklucza to włączenia do firmy pseudonimu lub określeń wskazujących na przedmiot działalności przedsiębiorcy, miejsce jej prowadzenia oraz innych określeń dowolnie obranych.

Art.  435.  [Firma osoby prawnej]

§ 1. Firmą osoby prawnej jest jej nazwa.

§ 2. Firma zawiera określenie formy prawnej osoby prawnej, które może być podane w skrócie, a ponadto może wskazywać na przedmiot działalności, siedzibę tej osoby oraz inne określenia dowolnie obrane.

§ 3. Firma osoby prawnej może zawierać nazwisko lub pseudonim osoby fizycznej, jeżeli służy to ukazaniu związków tej osoby z powstaniem lub działalnością przedsiębiorcy. Umieszczenie w firmie nazwiska albo pseudonimu osoby fizycznej wymaga pisemnej zgody tej osoby, a w razie jej śmierci – zgody jej małżonka i dzieci.

§ 4. Przedsiębiorca może posługiwać się skrótem firmy. Przepis art. 432 § 2 stosuje się odpowiednio.

Czy czujesz pewien dyskomfort czytając pogrubione fragmenty? Jeśli pierwszy raz spotykasz się z tymi przepisami to już wyjaśniam o co chodzi.

Przedsiębiorca działa pod firmą

W świetle przepisów Kodeksu cywilnego firma to po prostu nazwa. Biorąc po uwagę potoczne brzmienie można wręcz powiedzieć, że „firma to nazwa firmy”.  Przytoczone wyżej przepisy tworzą zasadę, że każdy przedsiębiorca – niezależnie od jego formy prawnej – działa pod firmą (czyli pod nazwą).

firma (w Kodeksie cywilnym) = nazwa firmy (w znaczeniu potocznym)

Dlatego, jeśli chcesz być purystą językowym zamiast powiedzieć „moja firma nazywa się XYZ”, powinieneś powiedzieć „prowadzę przedsiębiorstwo pod firmą XYZ”.

Firma a przedsiębiorstwo

Kodeks cywilny wyodrębnia oznaczenia służące wyróżnieniu przedsiębiorców (firma) od oznaczeń służących wyróżnianiu przedsiębiorstw lub ich części, rozumianych jako przedmioty praw przedsiębiorców. Co ważne firma (tzn. nazwa) nie stanowi elementu składowego przedsiębiorstwa. Inna sprawa to oznaczenia charakterystyczne dla tego przedsiębiorstwa (np. nazwa sprzedawanego produktu).

Art.  551.  [Przedsiębiorstwo]

Przedsiębiorstwo jest zorganizowanym zespołem składników niematerialnych i materialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej.

Obejmuje ono w szczególności:

1) oznaczenie indywidualizujące przedsiębiorstwo lub jego wyodrębnione części (nazwa przedsiębiorstwa);

2) własność nieruchomości lub ruchomości, w tym urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów, oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomości lub ruchomości;

3) prawa wynikające z umów najmu i dzierżawy nieruchomości lub ruchomości oraz prawa do korzystania z nieruchomości lub ruchomości wynikające z innych stosunków prawnych;

4) wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i środki pieniężne;

5) koncesje, licencje i zezwolenia;

6) patenty i inne prawa własności przemysłowej;

7) majątkowe prawa autorskie i majątkowe prawa pokrewne;

8) tajemnice przedsiębiorstwa;

9) księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Ciekawostka na koniec

Słowo „firma” pochodzi od łacińskiego słowa firmare, tj. stwierdzać, umacniać. W średniowieczu znana była czynność firmatio, polegająca na potwierdzeniu (umocnieniu) dokumentu własnym podpisem lub dotknięciem ręki. W Polsce natomiast, do 2003 r. kwestia firmy była uregulowana w Kodeksie handlowym z 1934 r., który w art. 26 § 1 stanowił, że: „Firma jest nazwą, pod którą kupiec rejestrowy prowadzi przedsiębiorstwo”. Jak widać, obecny Kodeks cywilny kontynuuje tę nomenklaturę.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ?
Newsletter Dawid Jan Walczak
Zapisz się na newsletter!

Szanuję Twoją prywatność i obiecuję, że nie będę rozsyłać spamu. Będę wysyłał do Ciebie wiadomości dotyczące nowości na blogu oraz produktów i usług z blogiem związanych. W każdej chwili możesz zrezygnować. Gdybym był na Twoim miejscu, na pewno bym się zapisał!

Kategorie
Bez kategorii

Jak napisać wezwanie do zapłaty – poradnik krok po kroku

Wezwanie do zapłaty jest perfekcyjnym krokiem w kierunku odzyskania pieniędzy od nierzetelnego kontrahenta. Stosunkowo niewielkim nakładem pracy można zaoszczędzić sobie wiele czasu i pieniędzy związanych choćby z postępowaniem sądowym. Z tego artykułu dowiesz się jak napisać dobre i skuteczne wezwanie do zapłaty. 

Ten artykuł jest poradnikiem jak napisać skuteczne wezwanie do zapłaty. Jeśli chcesz dowiedzieć się po co wzywa się dłużnika do zapłaty oraz jakie skutki wywiera takie pismo, przeczytaj także ten artykuł: Wszystko co musisz wiedzieć o wezwaniu do zapłaty.

Data i miejsce 

Rozpoczynając pisanie swojego wezwania do zapłaty zacznij od daty. Możesz także wskazać miasto, z którego nadajesz pismo (np. miasto, w którym jesteś zameldowany albo w którym mieści się siedziba Twojej firmy). Umieszczenie daty na wezwaniu znacznie ułatwia odwoływanie się do tego pisma, gdy dłużnik nie zareaguje. Przykładowo w ewentualnym pozwie będziesz łatwo mógł wskazać, że pozwany został wezwany pismem z dnia 03 kwietnia 2020 roku.  

Z uwagi na brak jednego aprobowanego poglądu co do zapisu daty najbezpieczniej jest określić miesiąc słownie, a rok napisać w całości. Proponuję także, by w przypadku dat jednocyfrowych umieścić zero przed cyfrą, np.: 

  • Poznań, dnia 08 lipca 2020 r. 
  • Warszawa, dnia 29 listopada 2020 r. 

Oznaczenie nadawcy  

Następnie wskaż kto jest nadawcą pisma. W tym miejscu powinno się znaleźć: 

  • Twoje imię i nazwisko (jeśli odzyskiwana kwota związana jest np. z umową zawartą przez Ciebie osobiście), 
  • nazwa Twojej firmy (jeśli wezwanie wysyłasz w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą), 
  • nazwa spółki bądź organizacji, którą reprezentujesz. 

Jeśli planujesz wysłać wezwanie pocztą to dane nadawcy znajdą się na kopercie. Warto jednak umieścić je także w samym piśmie. Zdarza się, że dłużnicy wyrażają wolę polubownego załatwienia sprawy. Wówczas dłużnik może wysłać na Twój adres pismo, w którym np. poprosi o wydłużenie terminu zapłaty lub o rozłożenie żądanej kwoty na raty. 

Oznaczenie adresata 

Kluczowe dla skuteczności wezwania jest wskazanie kto jest adresatem pisma. W tym przypadku adresatem jest Twój dłużnik. Umieść więc na piśmie imię i nazwisko swojego dłużnika oraz jego adres. Jeśli Twoim dłużnikiem jest spółka to użyj jej nazwy, a jako adresu do doręczeń możesz użyć adres jej siedziby lub inny wskazany przez nią adres do doręczeń. 

Ważne jest, aby z treści pisma jednoznacznie wynikało do kogo jest kierowane. Upewnij się więc, że znasz prawdziwe dane swojego dłużnika.  

Tytuł  

Gdy Twoje pismo ma już umieszczoną datę, nadawcę oraz adresata, dobrze było by je jakoś zatytułować. Proponuję umieścić na nim drukowanymi literami napis wezwanie do zapłaty. Możesz także dodać jakiś przymiotnik jak np. ostateczne czy przedsądowe wezwanie do zapłaty. Jeśli jest to Twoje kolejne wezwanie w związku z tym samym długiem to warto podkreślić, że jest to ponowne wezwanie do zapłaty.  

Oznaczenie podstawy żądania 

Teraz, gdy Twoje pismo przyjmuje już kształt wezwania do zapłaty, powinieneś wyjaśnić, dlaczego żądasz zapłaty od swojego dłużnika. Przytocz zatem podstawę, z której wynika, że dłużnik jest Ci winien pieniądze. Wskaż więc umowę, fakturę, usługę lub inną okoliczność, która jest źródłem długu Twojego adresata. 

Przykładowe określenie podstawy żądania w wezwaniu do zapłaty: 

  • (…) z uwagi na brak płatności z tytułu faktury VAT nr 02/07/2020 z dnia 21.07.2020 r. wystawionej w związku z realizacją usługi remontu wzywam do zapłaty (…), 
  • (…) w związku z brakiem płatności wynagrodzenia za pracę świadczoną w czerwcu 2019 roku na podstawie umowy o pracę zawartej dnia 01.03.2018 r. wzywam do zapłaty (…), 
  • (…) mając na względzie umowę pożyczki z dnia 10.11.2019 r., w związku z brakiem płatności kwoty udzielonej pożyczki w przewidzianym umową terminie, wzywam (…) 

Oznaczenie żądanej kwoty 

Po przytoczeniu podstawy Twojego wezwania, wskaż dokładną kwotę jaką dłużnik ma Tobie zapłacić. Jeśli wzywasz swojego dłużnika do zapłaty wielu należności (np.  kilku niezapłaconych faktur) to zsumuj je. Warto jest ułatwić obliczenia dłużnikowi, by w przypadku wyrażenia chęci spłaty zadłużenia nie musiał zastanawiać się, ile właściwie wynosi jego dług.  

Jeśli chodzi o odsetki to nie musisz ich obliczać. Możesz w tym przypadku wskazać, że żądasz odsetek za okres od dnia wymagalności do dnia zapłaty. Np.: wzywam do zapłaty kwoty 7327,00 zł wraz z odsetkami od dnia wymagalności faktury VAT nr 02/07/2020 z dnia 21.07.2020 r. do dnia zapłaty. Jednakże, jeśli potrafisz obliczyć odsetki to możesz je skapitalizować na dzień wysłania wezwania. Możesz w tym celu wykorzystać dostępne w sieci kalkulatory odsetek. 

WEZWANIE DO ZAPŁATY
gotowy wzór + instrukcja wypełnienia + 12 przykładowych wezwań
wezwanie do zapłaty

Cenisz swój czas?

Nie musisz sporządzać wezwania samodzielnie, możesz kupić gotowy wzór przygotowany przez prawnika.

Kliknij w poniższy przycisk i dowiedz się więcej!

Numer rachunku bankowego 

Najwygodniejszym sposobem spłaty zadłużenia bez wątpienia jest przelew bankowy. Zatem w wezwaniu przytocz numer konta, na który dłużnik ma wpłacić Twoje pieniądze. Sprawdź dwa razy, czy wpisany na wezwaniu numer jest prawidłowy. Dłużnik nie ma obowiązku weryfikować, czy podany rachunek bankowy należy do Ciebie.   

Termin płatności 

Dobrą praktyką jest wyznaczenie terminu, w którym dłużnik ma zapłacić żądaną kwotę. Możesz wskazać dokładną datę (np. do dnia 22 lipca 2020 r.) albo uzależnić ten termin od momentu doręczenia wezwania (np. w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego wezwania).  

W tym miejscu możesz także zaproponować pewne ustępstwo, gdy dłużnik zapłaci w wyznaczonym terminie. Popularną propozycją, jest odstąpienie od żądania odsetek albo żądania jedynie połowy, jeśli pieniądze znajdą się na koncie w wyznaczonym terminie. Musisz samodzielnie rozważyć, czy będzie to dla Ciebie opłacalne.  

Informacja o kolejnych krokach w sprawie 

Koniecznie napisz o tym co zrobisz, jeśli dłużnik nie zastosuje się do wezwania. Nie ma to być groźba, ale chłodna informacja. Zaznacz, że jeśli pieniądze nie zostaną zaksięgowane w wyznaczonym terminie to sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego. Jeśli masz wątpliwości, czy taka wzmianka jest legalna, kliknij tutaj

Podpis 

Gdy Twoje wezwanie jest już gotowe podpisz się pod Twoim pismem. Co prawda pismo bez podpisu będzie ważne, o ile da się jednoznacznie stwierdzić kto jest nadawcą, ale celem tego poradnika jest pomóc Ci napisać wezwanie, które będzie maksymalnie poprawne. Własnoręczny podpis niż pozostawia wątpliwości co do nadawcy pisma. 

Wyślij wezwanie dłużnikowi 

Jeśli dotarłeś do tego fragmentu, to prawdopodobnie wiesz już jak napisać wezwanie do zapłaty i samodzielnie je stworzyłeś. Gratulacje! Podpisane pismo włóż do koperty i wyślij listem poleconym ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Jeśli masz możliwość to proponuję Ci także skserować i zarchiwizować stworzone wezwanie. Zachowaj także potwierdzenie nadania (biała kartka) oraz potwierdzenie odbioru przesyłki pocztowej (żółty kartonik). 

Gdy wyślesz wezwanie 

Jeśli wysłałeś wezwanie do zapłaty to zrobiłeś już bardzo wiele w kierunku odzyskania Twoich pieniędzy. W żadnym razie nie odpuszczaj swojemu dłużnikowi. Jeśli pieniądze nie znajdą się na Twoim koncie w wyznaczonym terminie to postąp zgodnie z informacją zawartą na wezwaniu i skieruj sprawę do sądu. Sądy istnieją właśnie po to, by tacy ludzie jak Ty mogli wyegzekwować swoje należności.  

Trzymam za Ciebie kciuki!  Jeśli ten artykuł Ci pomógł i dowiedziałeś się jak napisać wezwanie do zapłaty to koniecznie daj znać jakie były jego efekty.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ?
Newsletter Dawid Jan Walczak
Zapisz się na newsletter!

Szanuję Twoją prywatność i obiecuję, że nie będę rozsyłać spamu. Będę wysyłał do Ciebie wiadomości dotyczące nowości na blogu oraz produktów i usług z blogiem związanych. W każdej chwili możesz zrezygnować. Gdybym był na Twoim miejscu, na pewno bym się zapisał!

Kategorie
Bez kategorii

Wszystko co musisz wiedzieć o wezwaniu do zapłaty

Jeśli ktoś jest Ci winien pieniądze to koniecznie powinieneś przeczytać ten artykuł. Dowiesz się z niego jak zrobić pierwszy krok w kierunku odzyskania swoich należności, czyli jak wezwać dłużnika do zapłaty Twoich pieniędzy. Po co wysyła się wezwanie do zapłaty? Czy to działa? Na co powinieneś uważać wysyłając tego typu pismo? 

Co to jest wezwanie do zapłaty? 

Wezwanie do zapłaty jest to pismo, które wierzyciel wysyła do swojego dłużnika w celu uzyskania zapłaty. Pismo to jest najczęściej pierwszym krokiem w celu wyegzekwowania należnych pieniędzy. Wysłanie wezwania do zapłaty pozwala odzyskać pieniądze jeszcze przed wytoczeniem sprawy w sądzie. Odpowiednio sformułowane wezwanie pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze, które mogą zostać utracone w trakcie dalszej windykacji. 

Przykładowo podstawą do wezwania może być: 

  • udzielona pożyczka, 
  • faktura wystawiona w związku ze sprzedażą lub usługą, 
  • przysługujące prawo do zachowku, 
  • brak zapłaty wynagrodzenia z umowy o pracę, umowy zlecenia albo umowy o dzieło, 
  • zdarzenie wywołujące szkodę (wezwanie do zapłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia za poniesioną szkodę). 

Jak napisać wezwanie do zapłaty? 

O tym jak sporządzić takie pismo i prawidłowo wezwać dłużnika do zapłaty napisałem osobny artykuł: Jak napisać wezwanie do zapłaty – poradnik krok po kroku.

WEZWANIE DO ZAPŁATY
gotowy wzór + instrukcja wypełnienia + 12 przykładowych wezwań
wezwanie do zapłaty

Cenisz swój czas?

Nie musisz sporządzać wezwania samodzielnie, możesz kupić gotowy wzór przygotowany przez prawnika.

Kliknij w poniższy przycisk i dowiedz się więcej!

Czy wezwanie musi być wysłane przez radcę prawnego lub adwokata? 

Nie. Faktycznie jest tak, że to prawnicy najczęściej wzywają dłużników do zapłaty. Nie ma to jednak żadnego znaczenia pod względem prawnym. Jeśli zatem potrafisz samodzielnie sporządzić wezwanie to śmiało wysyłaj je we własnym imieniu! Zaoszczędzisz sobie czasu i pieniędzy.  

Kiedy wzywać do zapłaty? 

Odpowiedź jest krótka: jak najszybciej. Jeśli ktoś Ci nie płaci to nie zwlekaj. Pamiętaj, że w przypadku roszczeń pieniężnych czas może działać na Twoją niekorzyść. Istnieje ryzyko, że Twoja należność się przedawni. Wówczas dłużnik może nie zapłacić i nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji. Ponadto, jeśli Twój dłużnik spóźnia się z zapłatą, to jest realna szansa, że boryka się z problemami finansowymi. Może to skończyć się restrukturyzacją albo nawet upadłością. Wówczas będzie Ci jeszcze trudniej odzyskać to co do Ciebie należy. Zatem nie ma na co czekać! 

Wezwanie do zapłaty a przedawnienie 

Wysłanie pisma, w którym wzywamy swojego dłużnika do zapłaty określonej kwoty nie przerywa biegu przedawnienia. Dochodząc zapłaty swoich pieniędzy warto więc trzymać rękę na pulsie i pilnować, czy nasze roszczenie jest w dalszym ciągu zdatne do skutecznego wyegzekwowania – tzn. czy nie jest przedawnione. Jednakże w niektórych sytuacjach będzie tak, że wysłanie wezwania rozpocznie bieg przedawnienia. Taka sytuacja ma miejsce przede wszystkim wtedy, gdy strony nie wskazały w umowie, kiedy ma nastąpić zapłata. 

O tym, kiedy przerywa się przedawnienie mówi wprost art. 123 Kodeksu cywilnego: 

Art.  123 KC [Przerwanie biegu przedawnienia] 

§ 1. Bieg przedawnienia przerywa się: 

1) przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia; 

2) przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje; 

3) przez wszczęcie mediacji. 

§ 2. (uchylony). 

Jak widać, wezwanie do zapłaty nie zostało wymienione jako czynność, która wywiera skutek w postaci przerwania biegu przedawnienia. Nie jest to także „czynność przed sądem lub innym organem” w rozumieniu przytoczonego przepisu. 

Czy wezwanie do zapłaty może być wysłane mailem? 

Można to pytanie nieco zmodyfikować i zapytać, czy wezwanie do zapłaty musi być wysłane listem? Nie ma takiego wymogu. Wezwać dłużnika do zapłaty można zarówno przy wykorzystaniu tradycyjnej poczty, jak i przy pomocy maila lub SMS’a. Uważam jednak, że najlepiej zrobić to przy wykorzystaniu listu poleconego ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Takie wezwanie, jeśli dłużnik nie zapłaci, będzie najłatwiejsze do przedłożenia przed sądem, a potwierdzenie odbioru (ewentualnie potwierdzenie awizowania) rozwieje wątpliwości co do próby rozwiązana sporu na drodze polubownej. W praktyce zdarza się bowiem, że dłużnicy kwestionują otrzymanie wezwania drogą mailową.  

Od jakiej kwoty można wysyłać wezwanie do zapłaty? 

Nie ma żadnych ograniczeń co do kwoty wezwania do zapłaty. Pismo takie można wysłać w przypadku każdej należności, nawet niewielkiej. Oczywiście w przypadku bardzo małych kwot może okazać się, że koszty przygotowania i wysyłki wezwania okażą się równe lub wyższe od żądanej kwoty. Nie ma jednak ku temu przeciwwskazań. Możesz więc wezwać swojego dłużnika do zapłaty nawet wtedy, gdy jest Ci winien dosłownie kilka złotych. 

Jaki jest charakter prawny wezwania do zapłaty? 

Wezwanie do zapłaty nie zostało wprost uregulowane w przepisach. Nie znaczy to jednak, że wzywanie dłużników jest działaniem bezcelowym lub bezprawnym. Odpowiednio sformułowane i wysłane wezwanie może stanowić ważny dowód w procesie sądowym. 

Po pierwsze, jeśli zdecydujemy skierować się sprawę do sądu wezwanie do zapłaty zabezpieczy nas przed zarzutem przedwczesności powództwa i pozwoli uniknąć dodatkowych kosztów. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na art. 101 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu. Wysłanie dobrze napisanego wezwania jest traktowane jako próba rozwiązania sporu w sposób polubowny. Tym samym, jeśli wezwiemy naszego dłużnika do dobrowolnej spłaty zadłużenia a ten nam i tak nie zapłaci to da nam powód do wytoczenia sprawy. W rezultacie nie narazimy się na dodatkowe koszty sądowe, które moglibyśmy ponieść gdybyśmy sprawę skierowali od razu do sądu. 

Po drugie, jednym z elementów pozwu o zapłatę jest informacja czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu. Jeśli zaś takiej próby nie podjęto, należy wyjaśnić przyczynę takiego stanu rzeczy. Traktuje o tym wprost art. 187 § 1 ust. 3 Kodeksu postępowania cywilnego. W praktyce procesowej wezwanie do zapłaty jest wskazywane jako próba pozasądowego rozwiązania sporu. Zatem w stosunkowo prosty i tani sposób unikniemy pytania sądu o to, dlaczego nie próbowaliśmy rozwiązać sprawy w sposób polubowny. 

Art.  187 KPC [Treść pozwu] 

§ 1. Pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać: 

1) dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenie wartości przedmiotu sporu, chyba że przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna; 

11) oznaczenie daty wymagalności roszczenia w sprawach o zasądzenie roszczenia; 

2) wskazanie faktów, na których powód opiera swoje żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu; 

3) informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia. 

(…)

Po trzecie wezwanie do zapłaty może spowodować, że roszczenie stanie się wymagalne. Mówiąc prościej, powstanie sytuacja, w której dłużnik już nie tyle będzie mógł oddać swoje pieniądze, ale będzie musiał je oddać natychmiast. Zwlekanie zaś spowoduje naliczanie odsetek. Wynika to z art. 455 Kodeksu cywilnego. Należy jednak zaznaczyć, że taka sytuacja ma miejsce wtedy, gdy Ty i Twój dłużnik nie ustaliliście, kiedy ma nastąpić zapłata. Jeśli więc termin spełnienia świadczenia (czyli w tym przypadku zapłaty określonej kwoty) jest oznaczony np. na fakturze, to wysłanie wezwania nic w tej kwestii nie zmieni. Odsetki będą bowiem naliczane automatycznie z pierwszym dniem zwłoki dłużnika, czyli dnia następnego od dnia wskazanego np. na fakturze. 

Art.  455 KC [Termin spełnienia świadczenia] 

Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. 

Czy wzywanie do zapłaty jest legalne? 

Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy wzywanie dłużnika do zapłaty nie narusza prawa. Wątpliwość taka powstaje w związku z umieszczanym w wezwaniu ostrzeżeniem, iż w przypadku braku zapłaty sprawa skierowana zostanie na drogą sądową. Faktycznie w Kodeksie karnym opisane zostało przestępstwo jakim jest „groźba karalna” (chodzi o art. 190 KK), lecz ostrzeżenie przed wszczęciem postępowania cywilnego w celu wyegzekwowania swoich pieniędzy nie jest karalne. Zatem jeśli ktoś jest Ci winien pieniądze, możesz go wezwać bez żadnych obaw. Co więcej uważam, że powinieneś to zrobić jak najszybciej! 

Ile razy wysyłać wezwanie do zapłaty? 

Nie ma tutaj żadnych ograniczeń, ale wystarczy raz. Teoretycznie jednak możesz wysyłać kolejne wezwania aż do skutku, lecz praktyka pokazuje, że takie zachowanie nie ma sensu. Jeśli po pierwszym (ewentualnie drugim) wezwaniu Twój dłużnik nie zapłaci lub nie skontaktuje się w celu przedłużenia terminu płatności to kolejne wezwania nie zmienią jego nastawienia. W takim przypadku powinieneś pójść krok dalej i rozważyć skierowanie sprawy na drogą sądową. 

Wezwanie do zapłaty a RODO 

Po wejściu w życie rozporządzenia w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) powstało wiele wątpliwości odnośnie tego w jakim zakresie można przetwarzać dane osobowe. Wątpliwości takie mogą również powstać w związku z koniecznością wzywania do zapłaty naszych dłużników. Przecież jeśli wysyłamy do kogoś pismo to używamy jego imienia, nazwiska i adresu. Czy wysyłając wezwanie do zapłaty naruszamy dane osobowe naszego dłużnika? Otóż nie

Odpowiedź na powyższe pytanie znajdziemy w art. 6 RODO. Przepis ten wskazuje, kiedy i w jakim zakresie przetwarzanie danych osobowych jest zgodne z prawem. Jeśli chodzi o wzywanie do zapłaty to bezpośrednią odpowiedź da nam art. 6 ust. 1 lit f RODO. Wynika z niego m.in., że zgodne z prawem jest przetwarzanie danych osobowych celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów. Podstawą prawnie uzasadnionego interesu wierzyciela jest zaś dochodzone przez niego roszczenie. Nie ma przy tym znaczenia, czy wysyłamy wezwanie osobiście, czy też zlecamy to profesjonalnemu pełnomocnikowi (np. radcy prawnemu, adwokatowi).  

Zatem wzywanie do zapłaty naszych dłużników jest całkowicie uprawnione z punktu widzenia przepisów o ochronie danych osobowych. Nie ma również potrzeby umieszczenia na wysyłanym wezwaniu informacji o przetwarzaniu danych osobowych dłużnika. 

Artykuł 6 RODO [Zgodność przetwarzania z prawem]

1. Przetwarzanie jest zgodne z prawem wyłącznie w przypadkach, gdy – i w takim zakresie, w jakim – spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków: 

a) osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów; 

b) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy; 

c) przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze; 

d) przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą, lub innej osoby fizycznej; 

e) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi; 

f) przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem. 

Akapit pierwszy lit. f) nie ma zastosowania do przetwarzania, którego dokonują organy publiczne w ramach realizacji swoich zadań. 

Czy warto wysyłać wezwanie do zapłaty? 

Jeśli poprzednie punkty nie rozwiały Twoich wątpliwości i wciąż zadajesz sobie pytanie, czy warto wzywać dłużników do zapłaty to odpowiem krótko: zdecydowanie warto. Wezwanie do zapłaty jest stosunkowo prostym i tanim krokiem w kierunku odzyskania swoich pieniędzy. Jeśli dłużnik nie chce Ci zapłacić to, wysyłając mu dobrze skonstruowane wezwanie, możesz sobie jedynie pomóc. Co więcej, jeśli wezwanie nie przyniesie zamierzonego rezultatu, będziesz mógł od razu skierować sprawę do sądu, a następnie do komornika. Pamiętaj jednak, aby pilnować terminu przedawnienia. Chroń także dokumenty, które uzasadniają Twoje żądanie. Zbieraj też wszelką korespondencję, która uprawdopodabnia, że Twój dłużnik faktycznie jest Ci winien pieniądze. I najważniejsze: nie zwlekaj! Czas może działać na Twoją niekorzyść. 

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN ARTYKUŁ?
Newsletter Dawid Jan Walczak
Zapisz się na newsletter!

Szanuję Twoją prywatność i obiecuję, że nie będę rozsyłać spamu. Będę wysyłał do Ciebie wiadomości dotyczące nowości na blogu oraz produktów i usług z blogiem związanych. W każdej chwili możesz zrezygnować. Gdybym był na Twoim miejscu, na pewno bym się zapisał!